• Wpisów:6
  • Średnio co: 211 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 15:47
  • Licznik odwiedzin:3 286 / 1481 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


« To ja » (po sensie mojego imienia)
Jej emocjonalny charakter przejawia się w twórczości artystycznej i nastroju. Uwielbia radosne kolory (jasne) i ma wesoły nastrój. Lubi towarzystwo i pasuje do niego. To kreatywna, konsekwentna, stanowczy i ma determinację do zrobienia wielu rzeczy. Funkcja ta może być postrzegana, gdy coś wnioskuje. Otwarta i aktywna, czuje się dobrze wśród ludzi. Ma wielkie możliwości, a także jest odpowiedzialnym organizatorem, posiada cechy, które sprawiają, że idealnie nadaje się do wysokich stanowisk. Wymaga poszanowania ludzkiego wobec innych ludzi, a także jej. Jest uczciwa i ma wysokie ideały, w odniesieniu do tej wartości. Nie lubi kłamstwa. Kocha dostojność, piękno, wszystko co rośnie i powiększa się. Ma naturalny talent, wykształcenie. Nie dla własnego dobra, ale dla innych osób

« Od butelki do stołu » (Martina i jej Mama)
Kiedy Martina była bardzo mała, była spokojna, cicha.
Spała całymi godzinami, nie płakała za wiele, i zostawała w swoim łóżeczku nie narzekając.Budziłam ją , żeby dać jej pierś, dlatego że jak była mała, mogła spać całą noc. Kiedy jadła, także nie miała problemów: zawsze jedliśmy, wszyscy dobrze. Teraz zaś, wszystko praktycznie nie zmieniło się: Tini kocha jedzenie, w domu, domowy smak i aromat to jest coś co ona lubi jeść domowe jedzenie. Chociaż ona ma manię, oczywiście, ona nie kocha, kiedy połyka się od razu całą porcję, Tini je bardzo powoli i zawsze ostatnia kończy. Jej słabością stają się ziemniaki smażone i moje tiramissu.

« Pierwsze kroki »
Zaczęłam chodzić do przedszkola, w Kids Sports kiedy miałam 2 lata. W tę chwilę żyliśmy w mieszkaniu w Stolicy. Zwłaszcza wspomnień u mnie nie ma jeśli jednak są pewnymi fotografiami. Wydaje się, wszyscy kiedy mnie przebierali.

Moje pierwsze wspomnienia zaczynają się w wieku 4 lat kiedy poszłam w przedszkole college'u San Marcos. To był college'em, w który mnie wybrali i tym tym miejscem, gdzie znalazłam i lepiej poznała moich lepszych od prawdziwych przyjaciół.

Większy! Wszystko przechodziło tak zadziwiająco. Rozrywałam się tam! Tym nie mniej, w ten czas byłam bardzo nieśmiała z dzieci. U mnie nie było narzeczonego, prawda. Byli przyjaciółkami ale zawsze byłam dziewczynką, której wszyscy podobali się ale nie zostałam wybrana w daną chwilę. Cha, cha!
__________________________________________
Postanowiłam kontynuować tłumaczenie książki Tini bo chcieliście ją dalej czytać mam nadzieję że tak będzie Czekam na 10 komków jeszcze tylko 1 wpis i zakończymy 1 rozdziałik A Jak wam się moje tłumaczenie podoba niestety nie mogłam dosłownie przetłumaczyć bo rosyjski to na maksa trudny język mam nadzieję że mi wybaczycie
Dozobaczenia
 

 
Hej Wam przychodzę dzisiaj do Was z Wiadomością po 8 dniach że już posostane na tych 2 częściach 1 rozdziału Simplemente Tini bo nikt ich nie czyta Ja się staram przetłumaczam Wam poświęcam swój czas a tu nic dlatego nie wiem czy wy nadal chcecie Czytać książkę Tini w naszym języku 8 dni i nie mogłam się doczekać tych 10 komentarzy 300 osób wchodziło przez te 2 dni a żadnemu nie chciało się dodać komentarza .Wiem że one nie są ważne w tym sensie że liczba komentarzy świadczy o popularności bloga tylko chodzi mi o znak że czytacie i mam dla Was dalej to tłumaczyć jeśli nie chcecie to poprostu usunę bloga
To chyba na tyle jeśli chcecie następny rozdział pod poprzednim wpisem ma się znaleźć 10 komentarzy łącznie
To chyba na tyle Pozdrawiam Pa;
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 


« Po prostu Tini »

Jak i wszyscy my, w stosunku do mojego urodzenia, wiem to, co mi opowiedzieli moja mama i tata. To, że przyszłam na ten świat jesienią, 1997, 21 marca, w roddomk Suizo Argentina, i co ważyłam na tę chwilę 2, 700 kg.

Mówią, że byłam taka mała, co moja mama, Mariana, mówiła, że imię Martina było bardzo duże dla mnie, dlatego pomyśleli skrócić moje imię, i wyszło Tini, to zaś przezwisko, którym mnie nazywają i teraz.

Ale nie z samego początku byłam Martiną. Najpierw, moja mama chciała nazwać mnie Sofią ale lekarz opowiedział jej że już było wiele dziewczynek z tym imieniem. Tak że zmieniła tę ideę, i myślała o tym, żeby nazwać mnie Oliwią. Ale mojemu tacie, Alechandro, największy spodobało się imię Martina, i to było imieniem, którym koniec końców mnie nazwali.

Mi podoba się imię Martina. Przed wszystkiego odtąd, jak mój tata opowiedział mi to, co ono znaczy. Spojrzyjcie!

*Prawdopodobnie jej imię znaczy Wojowniczka ale tego nie jestem pewna *



"Mój sekret"
Powiem Wam w tajemnicy: Moja mama zawsze powtarzała mi, że jestem bardzo kochającym dzieckiem. Spałam dobrze, ale nigdy nie spałam z lalkami. Ale zawsze przed snem brałam swoją buteleczkę i kładłam się z nią. Tak, z butelką, to część historii mojego życia. Do 7 roku życia, gdy spędzałam noc z przyjaciółmi, musiałam wziąć butelkę, bo musiałam spać. Oczywiście, byłam trochę zakłopotana, ale nie mogłem tego uniknąć. Wszędzie była ze mną, a nawet w mojej klasie gimnastiki. Była niebieściutka z multiasznym przedstawianiem i pokrywką.. Myślę,że zawsze była ze mną. Odważny mój Tata i mój brat Francisko sprowadzili mnie na ziemię. Pokazali mi filiżankę i powiedzieli: Mmm, smaczna duża szklanka mleka. Ale mnie nie przekonali! Znów zostałam przykuta do mojej buteleczki i nie mogłam ją porzucić i zostawić gdzieś, na razie w jeden doskonały dzień, zagadkowo, mój tata dał jej zniknąć.

Chociaż buteleczki więcej nie było, postanowiłam ssać palec do 12 lat, Od złego do gorszego. Nie naśladujcie mnie dziewczynki!
______________________________
Jak Wam się podoba 1 część i 2 1 rozdziału? Miałam od razu wkleić 3 lecz postanowiłam zostawić na jutro, Czekam na 10 komentarzy <3333
Dziękuję za Tyle odwiedzin nie wiem Jak to się stało 200 odwiedzin w 2 dzień mam nadzieję, że Tym razem będzie WIęcej <3
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 


Dawno chciałam napisać książkę i podzielić się z wami moimi uczuciami i myślami.
Postaram się opowiedzieć wam, co znalazło się za mną w te lata, to tak brzmi że stałam się słynną piosenkarką w ten czas jak przychodziłam i odchodziłam ze szkoły, co i odbywało się ze mną i byłam z przyjaciółmi, na razie wszystkimi nie zaczęli zamieniać się kiedy Violetta trafiła w moje życie.
Z tych porów, jak zaczęłam swoją karierę w charakterze aktorki i piosenkarki, wszystko było nieprawdopodobnie jaskrawe: odzewy, rankingi, wystawy po całym świecie, telewizyjne studia i miłość narodu. Mogę powiedzieć bez wątpliwości, co coś magiczną buławą gra ze mną, żeby mogłam urzeczywistnić swoje marzenie, żeby wyjść na scenę i oddać wszystko, co możliwe.
Chcecie, żeby Violetta czuł wszystkim sercem, dlatego że to most, który łączy mnie z sobą zawsze chciałam robić to: śpiew, tańce i działać, ale kiedy usuwam makijaż,charakteryzację, jestem po prostu zwyczajną dziewczyną, która powinna była żyć wyjątkowo słodyczami i cieszyć się tym zaś rzeczom, co i inne dziewczyny mojego wieku.
Dziewczyna, która żyje swoim życiem, na ogół, z reguły była zła i odporna; aktorka, która powinna nauczyć się kresek i w praktyce godzina wiele śpiewać i tańczyć żeby wyjść na scenę i oddać wszystko, co możliwe.
To moja książka, tu znajdziecie wszystko o mnie. To moja najlepsza próba otworzyć swoje serce i pokazać wam, która mną jest: Simplemente Tini.

_--------------------------------------
Pojawił się dzisiaj wyczekiwany prolog Jak Wam się podoba? Niestety słowa nie są tak dobrze przetłumaczone ponieważ tłumaczę ją z języka rosyjskiego i korzystam z masy tłumaczy resztę książki będzie normalnie przetłumaczone tylko prolog jest taki Mam nadzieję że wam się podoba pierwsza część rozdziału za 10 komentarzy pod tym wpisem całuję Pa <3
 

 
Hej Wam <3 To znowu ja Patrycja (Patyy) z blogów http://lola2360.pinger.pl/ http://violettadisneypolonia.blogspot.com/ Tym razem mam dla Was niespodziankę wpadłam na ten pomysł ponad 1 miesiąc temu lecz nie byłam pewna czy właśnie będziecie na wchodzić na tego bloga i czytać postów.Będą one jak świadczy nazwa o autobiografii Martiny Stoessel zwaną 'Simplemente Tini' niestety w naszym kraju się jeszcze te arcydzieło nie pojawiło dlatego będą Wam tłumaczyć całą książkę Na język Polski,rozdziałów jest 9 ale każdy jest podzielony na części będę je dodawała gdy po każdym postem będzie ponad 10 komentarzy Mam nadzieję, ze będziecie czytać i dowiecie się więcej o naszej Kochanej Tini <3